Kategoria:
⚖️ Za nami posiedzenie połączonych komisji w sprawie tzw. ustawy frankowej.
Wraz z posłem Pawłem Ślizem przewodniczyliśmy obradom dotyczącym projektu rządowego. Znaczna część posiedzenia oddaliśmy strony społecznej, której przedstawiciele pokazywali, gdzie leżą ich największe wątpliwości.
Najwięcej uwag dotyczyło przepisów, które mogą osłabiać pozycję konsumentów, zwłaszcza w obszarze rozliczeń między bankiem a kredytobiorcą. Te sygnały trzeba potraktować bardzo poważnie.
Ustawa ma jednak potencjał. Bo choć część posłów złożyła wniosek o jej odrzucenie, to projekt zawiera rozwiązania korzystne dla frankowiczów:
👉 automatyczne wstrzymanie spłaty rat po złożeniu pozwu czy
👉 mechanizmy, które mogą realnie przyspieszyć postępowania sądowe.
Oczywiście są też kwestie, które wymagają zdecydowanej zmiany, co do czego zgodziła się zdecydowana większość osób uczestniczących w posiedzeniu.
Prace będziemy kontynuować na następnym posiedzeniu Sejmu. Dziękuję Ministerstwo Sprawiedliwości oraz wszystkim przedstawicielom strony społecznej za aktywny udział w dzisiejszych obradach. Pokazaliśmy, że można prowadzić merytoryczną dyskusję, nawet jeśli regulacja budzi duże kontrowersje. Taka jest właśnie rola Parlamentu.
Jedno pytanie nasunęło mi się w trakcie posiedzenia:
❓Dlaczego zamiast ugody banki decydują się na ścieżkę sądową, skoro w 99% przypadków wyrok jest na korzyść kredytobiorcy? Kto zatem odpowiada za przedłużenie spraw sądowych? Kredytobiorcy czy jednak same banki?
Niestety nie dostałem satysfakcjonującej wypowiedzi.
Na koniec powtórzę to co najważniejsze: rozwiązania muszą przyspieszać postępowania, ale nie mogą ani o krok pogarszać sytuacji konsumentów. Tego będę pilnował.