02.20.2026
Kategoria:
Remedium dla naszej gospodarki jest radykalne obniżenie opodatkowania pracy.
Wskaźniki makro w górę, PKB rośnie, a w mediach słyszę, że polska gospodarka wreszcie łapie oddech. Niestety na spotkaniach w Krakowie słyszę od przedsiębiorców i pracowników, że nie do końca tak jest. Sukces na papierze jakoś nie zawsze przekłada się na to, co zostaje w portfelu.
Sukces na papierze jakoś nie zawsze przekłada się na to, co zostaje w portfelu.
Dlaczego? To proste.
Wciąż z jakiegoś powodu boimy się podjąć jedyną decyzję, która realnie ulży ludziom pracy.
Nie da się leczyć pacjenta po ciężkiej chorobie samymi środkami przeciwbólowymi. Organizm potrzebuje witamin, żeby zaczął działać sam. Dla naszej gospodarki tą witaminą jest radykalne obniżenie opodatkowania pracy.
Ten wózek ciągnie klasa średnia, specjaliści i rzemieślnicy. Jeśli teraz, kiedy jest wzrost, nie damy im oddechu, to przy pierwszym spowolnieniu po prostu staną.
Potrzebujemy konkretów, a nie pudrowania rzeczywistości:
1. Podniesienie kwoty wolnej od podatku do 45 tys. złotych 2. Podniesienie II progu podatkowego do 200 tys. złotych
3. Automatyczna waloryzacja obu wskaźników - żeby inflacja nie zjadała podwyżek
Państwo, któremu się powodzi, musi dzielić się sukcesem z tymi, którzy go wypracowali.
Niby oczywiste, ale w tym zakresie wciąż mamy wiele do zrobienia.
Dlaczego? To proste.
Wciąż z jakiegoś powodu boimy się podjąć jedyną decyzję, która realnie ulży ludziom pracy.
Nie da się leczyć pacjenta po ciężkiej chorobie samymi środkami przeciwbólowymi. Organizm potrzebuje witamin, żeby zaczął działać sam. Dla naszej gospodarki tą witaminą jest radykalne obniżenie opodatkowania pracy.
Ten wózek ciągnie klasa średnia, specjaliści i rzemieślnicy. Jeśli teraz, kiedy jest wzrost, nie damy im oddechu, to przy pierwszym spowolnieniu po prostu staną.
Potrzebujemy konkretów, a nie pudrowania rzeczywistości:
1. Podniesienie kwoty wolnej od podatku do 45 tys. złotych 2. Podniesienie II progu podatkowego do 200 tys. złotych
3. Automatyczna waloryzacja obu wskaźników - żeby inflacja nie zjadała podwyżek
Państwo, któremu się powodzi, musi dzielić się sukcesem z tymi, którzy go wypracowali.
Niby oczywiste, ale w tym zakresie wciąż mamy wiele do zrobienia.