05.14.2026
Kategoria:
🇺🇸 Reaktor, który stanie pod Choczewem, stoi też w Georgii.
Tam zbudowali go ich obywatele, ich firmy, ich huty. A u nas?
Westinghouse AP1000 w elektrowni Vogtle to dokładnie ta sama technologia, która ma powstać u nas. Byłem tam z sejmową Komisją Energii. Rozmowy z kongresmenami, z EXIM Bank o finansowaniu. Następnie Rumunia 🇷🇴 - elektrownia Cernavodă, reaktory CANDU, rozmowy z rumuńskim rządem.
Wniosek jest jeden: Technologię kupimy. Know-how przejmiemy. Ale jeśli polskie firmy nie wejdą do łańcucha dostaw - zostaniemy z obcym rachunkiem i bez przemysłu.
Amerykanie budują Vogtle 14 lat. Koszt urósł prawie trzykrotnie. Wiecie, kto na tym zarobił najwięcej? Lokalni dostawcy, lokalni inżynierowie, lokalne firmy. Przez dekady.
💰 Polska elektrownia to inwestycja pokoleniowa - kilkadziesiąt miliardów złotych. Pytanie nie brzmi „czy ją zbudujemy”. Tak, musimy. Pytanie brzmi: kto na niej zarobi - polskie firmy czy zagraniczni podwykonawcy z naszych pieniędzy?
🇵🇱 Mamy stocznie, mamy hutnictwo, mamy inżynierów. Mamy firmy, które są gotowe. Trzeba im tylko dać możliwości i twarde gwarancje udziału w kontrakcie.
Dlatego nie skończyło się na wnioskach. W Komisji Energii pracujemy nad ustawą, która skróci procedury budowy elektrowni jądrowych nawet o 2 lata i otworzy polskim firmom realny dostęp do prac przygotowawczych. Mniej biurokracji - więcej miejsca dla polskich wykonawców. Diagnoza to za mało. Potrzebne są przepisy.
Atom w Polsce ma być nasz - nie tylko na mapie. ⚡
👇 Czy polskie firmy powinny mieć gwarantowany udział w budowie elektrowni?
Wniosek jest jeden: Technologię kupimy. Know-how przejmiemy. Ale jeśli polskie firmy nie wejdą do łańcucha dostaw - zostaniemy z obcym rachunkiem i bez przemysłu.
Amerykanie budują Vogtle 14 lat. Koszt urósł prawie trzykrotnie. Wiecie, kto na tym zarobił najwięcej? Lokalni dostawcy, lokalni inżynierowie, lokalne firmy. Przez dekady.
💰 Polska elektrownia to inwestycja pokoleniowa - kilkadziesiąt miliardów złotych. Pytanie nie brzmi „czy ją zbudujemy”. Tak, musimy. Pytanie brzmi: kto na niej zarobi - polskie firmy czy zagraniczni podwykonawcy z naszych pieniędzy?
🇵🇱 Mamy stocznie, mamy hutnictwo, mamy inżynierów. Mamy firmy, które są gotowe. Trzeba im tylko dać możliwości i twarde gwarancje udziału w kontrakcie.
Dlatego nie skończyło się na wnioskach. W Komisji Energii pracujemy nad ustawą, która skróci procedury budowy elektrowni jądrowych nawet o 2 lata i otworzy polskim firmom realny dostęp do prac przygotowawczych. Mniej biurokracji - więcej miejsca dla polskich wykonawców. Diagnoza to za mało. Potrzebne są przepisy.
Atom w Polsce ma być nasz - nie tylko na mapie. ⚡
👇 Czy polskie firmy powinny mieć gwarantowany udział w budowie elektrowni?