06.18.2026
Kategoria: Kraków
Lata walki. Dziś wreszcie ruszyło. 💪
- czyli co dalej z opłatą turystyczną.
Kraków co roku przyjmuje miliony turystów. A płacą za nich mieszkańcy - ze swoich podatków. Sprzątanie, komunikacja, infrastruktura. Turysta z Londynu czy Berlina w Polsce nie dokłada do budżetu ani złotówki.
O opłacie turystycznej mówiło się od lat. Konferencje, deklaracje, obietnice. I nic.
O opłacie turystycznej mówiło się od lat. Konferencje, deklaracje, obietnice. I nic.
Więc zrobiłem to sam. Posiedzenia krakowskiego zespołu parlamentarnego, pisma, interpelacje. W końcu napisałem i przedstawiłem projekt ustawy o opłacie turystycznej. Cała ta praca, której nie widać na zdjęciach.
Dziś dała efekt. W byłem panelistą w dyskusji nad docelowym rozwiązaniem. Rozmawialiśmy o tym, jak opłata ma działać i gdzie trafią środki. Wysłuchaliśmy organizacji turystycznych. Po latach - wreszcie konkretnie.
Dziś dała efekt. W byłem panelistą w dyskusji nad docelowym rozwiązaniem. Rozmawialiśmy o tym, jak opłata ma działać i gdzie trafią środki. Wysłuchaliśmy organizacji turystycznych. Po latach - wreszcie konkretnie.
Niewielka opłata za dobę - standard w dziesiątkach europejskich miast. Dla Krakowa da to nawet 100 mln zł rocznie. Pieniądze na komunikację i czystość - od tych, którzy z dodatkowo z miasta korzystają, nie od stałych mieszkańców.
Turysta śpi w naszym mieście? Niech dołoży się do jego utrzymania. To po prostu uczciwe.
Turysta śpi w naszym mieście? Niech dołoży się do jego utrzymania. To po prostu uczciwe.
Dziękuję ministrowi Ireneuszowi Rasiowi i posłance Darii Gosek-Popiołek, za merytoryczną dyskusję.
Doprowadzę tę ustawę do końca. Tak jak ją zacząłem. 💪🇵🇱
fot. Polska Organizacja Turystyczna
Doprowadzę tę ustawę do końca. Tak jak ją zacząłem. 💪🇵🇱
fot. Polska Organizacja Turystyczna