04.09.2026
Kategoria: Kraków
Gdańsk dostaje metropolię. Czy Kraków dostanie coś więcej niż obietnice?
Rząd przyjmuje ustawę metropolitalną dla Pomorza. 61 gmin. 1,6 miliona mieszkańców. Setki milionów złotych rocznie z PIT-u.
Cieszę się, serio. Pomorze na to zasługuje.
Ale mam pytanie: a Kraków?
Drugie największe miasto w Polsce. Milion mieszkańców. 15 gmin w Stowarzyszeniu Metropolia Krakowska.
Od lat słyszymy, że już niedługo, trwają prace, rozmawiamy o Krakowie. A tymczasem Gdańsk dostaje ustawę.
Mój projekt ustawy metropolitalnej dla Krakowa i gmin sąsiednich jest gotowy. Konsultuję go z samorządowcami, nie raz interpelowałem w rządzie, zapoznałem się z projektem ministerialnym.
W projekcie ministerialnym maksymalny udział gmin w dochodach z PIT to zaledwie 0,49% - i to dopiero po 7 latach. To zdecydowanie za mało.
Nie tylko ja tak uważam - słyszę to samo od samorządowców i organizacji, które opiniowały projekt. W swoim projekcie proponuję 5%.
Ale nadal jesteśmy na etapie konsultacji projektu rządowego. Liczę, że ustawa dla Krakowa ruszy dalej.
Gdyby jednak znów nie wystarczyło czasu, jak w poprzedniej kadencji - mam gotowy projekt poselski. Czy któryś z krakowskich posłów nie podpisałby się pod dodatkowymi finansami dla regionu?
Kraków nie może dłużej być na końcu kolejki.
Ale mam pytanie: a Kraków?
Drugie największe miasto w Polsce. Milion mieszkańców. 15 gmin w Stowarzyszeniu Metropolia Krakowska.
Od lat słyszymy, że już niedługo, trwają prace, rozmawiamy o Krakowie. A tymczasem Gdańsk dostaje ustawę.
Mój projekt ustawy metropolitalnej dla Krakowa i gmin sąsiednich jest gotowy. Konsultuję go z samorządowcami, nie raz interpelowałem w rządzie, zapoznałem się z projektem ministerialnym.
W projekcie ministerialnym maksymalny udział gmin w dochodach z PIT to zaledwie 0,49% - i to dopiero po 7 latach. To zdecydowanie za mało.
Nie tylko ja tak uważam - słyszę to samo od samorządowców i organizacji, które opiniowały projekt. W swoim projekcie proponuję 5%.
Ale nadal jesteśmy na etapie konsultacji projektu rządowego. Liczę, że ustawa dla Krakowa ruszy dalej.
Gdyby jednak znów nie wystarczyło czasu, jak w poprzedniej kadencji - mam gotowy projekt poselski. Czy któryś z krakowskich posłów nie podpisałby się pod dodatkowymi finansami dla regionu?
Kraków nie może dłużej być na końcu kolejki.