11.17.2022
Kategoria: Kraków Nowa Huta
Dzień Niepodległości spędziłem razem z krakowianami - na ulicy, na marszu, rozmawiając.
Ależ to były obchody! Całe popołudnie spędziliśmy wraz z radnym Wojciechem Krzysztonkiem i Małgorzatą Szostak w Nowej Hucie.
Najpierw rozdawaliśmy biało-czerwone flagi na Placu Centralnym, rozmawiając przy tym z nowohucianami o niepodległości, historii, a także ich codzienności.
Następnie udaliśmy się na rozgrzewającą kawę do Skarbnica Smaku (interesującą historię tego miejsca przedstawię Wam w osobnym poście), a na koniec wzięliśmy udział w Niepodległościowym Marszu wokół Zalewu Nowohuckiego zorganizowanym przez Piotra Rondudę i radnego Sławomira Pietrzyka.
To było dla mnie bardzo ważne - być tego dnia z mieszkańcami Krakowa. Myślę, że spędziliśmy ze sobą kilka naprawdę dobrych chwil, ciesząc się razem z tego, że żyjemy w wolnym i pięknym kraju.
To zdecydowanie było (i co roku jest) święto nas wszystkich - niezależnie od tego jakie mamy poglądy, ponad podziałami politycznymi.